Szpik kostny znajduje ok. 70 proc. potrzebujących go pacjentów

 3 minuty

„Większość pacjentów potrzebujących dawcy szpiku znajduje go. Większość, ale nie wszyscy. W pełni zgodnego dawcę niespokrewnionego odnajdujemy dla ok. 70 proc. pacjentów” – przyznaje hematolog, dyrektor medyczny Fundacji DKMS, dr Tigran Torosian, o czym donosi Rynekzdrowia.pl.

Większość pacjentów potrzebujących dawcy szpiku znajduje go

Fundacja DKMS jest największym ośrodkiem dawców szpiku w Polsce. Liczba faktycznych dawców szpiku przekroczyła już 10 tysięcy. Hematolog, dyrektor medyczny Fundacji DKMS dr Tigran Torosian zwrócił uwagę, że świętowana przez Fundację DKMS liczba 10 tys. dawców dotyczy dawców realnych, czyli osób, które już oddały krwiotwórcze komórki macierzyste pacjentowi zakwalifikowanemu do przeszczepienia szpiku.

„Tylu osobom podarowano drugą szansę na życie. W polskim Centralnym Rejestrze Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców Szpiku i Krwi Pępowinowej zarejestrowanych jest już ponad 2 mln osób. Ta liczba robi wrażenie i sprawia, że większość pacjentów potrzebujących dawcy szpiku, znajduje go. Większość, ale nie wszyscy. W pełni zgodnego dawcę niespokrewnionego odnajdujemy dla około 70 proc. pacjentów. Dodatkowo transplantacje wykonuje się od dawców nie w pełni zgodnych i alternatywnych, np. haploidentycznych” – podkreślił.

„Musimy mieć również świadomość, że baza dawców szpiku jest organizmem żywym – dawcy starzeją się, chorują, emigrują. Dlatego nie możemy spocząć na laurach i musimy w sposób ciągły edukować i zabiegać o rejestrację nowych potencjalnych dawców, po to, by każdy pacjent potrzebujący przeszczepienia miał zgodnego dawcę” – zauważył dr Torosian.

Wpływ pandemii na liczby procedur

Pytany o to, ilu średnio dawców rocznie szpiku potrzeba w Polsce, lekarz stwierdził, że oszacowanie liczby potrzebnych dawców w Polsce i na świecie jest prawie niemożliwe.

„Ludzki genotyp ma prawie 5 mld kombinacji, zatem dopasowanie zgodnego dawcy do biorcy nie jest łatwe. Dopóki są pacjenci, dla których nie można znaleźć dawcy wśród zarejestrowanych na świecie potencjalnych dawców szpiku – jest już ich na świecie blisko 40 mln – można uznać, że dalsza rejestracja i rozszerzenie bazy jest potrzebne.

Według informacji opublikowanych przez Poltransplant, w 2020 r. 1 278 chorych oczekiwało na przeszczepienie szpiku, z czego 838 osób wpisane zostało na listę w 2020 r., a pozostałe osoby zakwalifikowane były w latach poprzednich. Wykonano 634 przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych, z czego 168 od dawców rodzinnych, 386 od dawców niespokrewnionych, a 80 od rodzinnych dawców haploidentycznych – zgodnych w połowie antygenów HLA” – powiedział dr Torosian.

Pandemia sprawiła, jak dodał, że w ostatnich latach zamiast oczekiwanego wzrostu liczby procedur, zaobserwowano ok. 10-procentowy spadek. Dr Torosian spodziewa się jednak dalszego wzrostu liczby procedur, co spowodowane jest m.in. dostępnością zgodnych dawców, liczbą ośrodków przeszczepowych i stanowisk transplantacyjnych, rozwojem medycyny i leczenia wspomagającego, co umożliwia kwalifikację do transplantacji chorych, dla których ta metoda kiedyś nie była dostępna.

źródło: Rynekzdrowia.pl