Nowość!
Skrót informacji
W Polsce działa 1277 ośrodków włączonych Krajowej Sieci Kardiologicznej – poinformowało Ministerstwo Zdrowia. Sieć jest w trakcie tworzenia, w pełni ma ruszyć w styczniu 2027 r. Resort podsumował prace po roku od jej wprowadzenia.
Krajowa Sieć Kardiologiczna (KSK) została wprowadzona ustawą z 4 czerwca 2025 roku. Wdrożenie sieci jest realizacją jednego z kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy. Nowy model organizacji opieki kardiologicznej w Polsce ma podnieść efektywność leczenia chorób układu krążenia, które, jak podaje resort, są główną przyczyną zgonów w Polsce. System opiera się na trójstopniowej strukturze ośrodków kardiologicznych (OK I, OK II i OK III) i wprowadza standardy dotyczące diagnostyki, leczenia i monitorowania stanu zdrowia pacjenta.
Rok po uchwaleniu ustawy resort zdrowia podsumował dotychczasowe efekty wdrażania sieci.
Wiceminister Katarzyna Kęcka podczas konferencji prasowej przekazała, że na poziomie pierwszym, który zapewnia podstawową opiekę pacjentom z chorobami układu krążenia, działa 1115 ośrodków. Są to m.in. szpitalne oddziały internistyczne i poradnie kardiologiczne. Ich zadaniem jest wstępna diagnostyka pacjenta i wdrożenie podstawowego leczenia.
Na poziomie drugim (OK II) jest 136 ośrodków. „To bardziej specjalistyczne leczenie. Tu już mamy na przykład kardiologię interwencyjną, także ostre zespoły, ale też rehabilitację kardiologiczną” – powiedziała Kęcka.
Poziom trzeci (OK III) stanowi 26 ośrodków. Najwyższy poziom to kardiochirurgia.
Kęcka zaznaczyła, że choroby układu krążenia odpowiadają za 40 proc. zgonów w Polsce, w tym roku może to być nawet do 180 tys. „Zależy nam na tym, żeby można było ich uniknąć” – wskazała Kęcka. Natomiast dyrektor Departamentu Opieki Koordynowanej w MZ Agnieszka Molenda-Wiśniewska powiedziała, że w Polsce jest ponad 10 milionów pacjentów z nadciśnieniem tętniczym, a prawie połowa populacji miała w ciągu życia jakiś problem kardiologiczny. Zaznaczyła, że wydatki na świadczenia kardiologiczne rosną. W ubiegłym roku przeznaczono na nie ponad 10 mld zł, wobec niespełna 7 mld zł w 2022 roku.
Pacjent objęty opieką w ramach KSK na drugim i trzecim poziomie dostaje swojego koordynatora leczenia, który pomaga zorganizować leczenie, zrozumieć jego plan, umawia kolejne wizyty i wspiera pacjenta w poruszaniu się po systemie. Prof. Janina Stępińska, dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii powiedziała, że sieć koordynatorów jest w trakcie tworzenia, a odpowiada za to Narodowy Instytut Kardiologii.
„Nie mamy jeszcze pełnej puli koordynatorów. Na spotkaniu w ubiegłym miesiącu z koordynatorami z rozmaitych ośrodków było ich stu kilkudziesięciu” – powiedziała Stępińska. Zaznaczyła, że w pilotażu programu na Śląsku jeden koordynator miał pod opieką kilka tysięcy pacjentów.
„Koordynator musi reagować na każdy wypis i sugestie dalszego leczenia pacjenta, co w dużej części odbywa się elektronicznie. Koordynator musi być kompetentny, mieć kontakty z ośrodkami na różnych poziomach referencyjności” – tłumaczyła dyrektor instytutu. Stępińska zaznaczyła, że jest za wcześnie na podsumowania, bo sieć jest w trakcie tworzenia, a w pełni ruszy od stycznia 2027 roku.
Pilotażowo w ramach KSK działa także elektroniczna karta opieki kardiologicznej (e-KOK), która ma być wprowadzona od stycznia 2028 roku. Karta pozwoli na gromadzenie w jednym miejscu informacji o przebiegu leczenia, będzie dostępna na Internetowym Koncie Pacjenta (IKP) i aplikacji mobilnej mojeIKP.
Ustawa o Krajowej Sieci Kardiologicznej umożliwiła uruchomienie ponad 2 mld zł ze środków Krajowego Planu Odbudowy, które zostały przekazane na inwestycje w kardiologii. (PAP)
MF chce rozszerzyć kontrolę nad NFZ – jest projekt rozporządzenia
Oświadczenie Naczelnej Izby Aptekarskiej w sprawie ustawy „Lek pod drzwi”