Nowość!
Skrót informacji
MJR to Motocyklowe Jednostki Ratunkowe – w pełni wyposażone karetki na dwóch kółkach, prowadzone przez wykwalifikowanych medyków. Działają sezonowo, od 1 maja do 30 września. W 2026 r. w Polsce funkcjonuje 18 takich jednostek finansowanych przez NFZ. Ich największa zaleta? Omijają korki i docierają do poszkodowanych znacznie szybciej niż tradycyjny ambulans, co jest kluczowe w walce o życie.
Od 1 maja Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) finansuje w całym kraju łącznie 18 Motocyklowych Jednostek Ratunkowych. Te wyjątkowe zespoły działają sezonowo (od 1 maja do 30 września), zabezpieczając mieszkańców i turystów w trakcie 12-godzinnych dyżurów.
Najwięcej zakontraktowanych motoambulansów stacjonuje w województwach:
W ratownictwie medycznym kluczem jest czas dotarcia do poszkodowanego. Motocyklowe jednostki ratunkowe zostały wprowadzone do systemu ratownictwa medycznego ze względu na ich bezkonkurencyjną mobilność.
W warunkach miejskich korków, utrudnień komunikacyjnych czy podczas imprez masowych, standardowy ambulans często napotyka bariery nie do pokonania. Motocykl ratunkowy bez trudu ominie zatory i wjedzie w miejsca niedostępne dla tradycyjnych pojazdów.
„Kluczowy dla pacjenta jest czas. Najczęściej jest to kwestia kilku minut. [...] olbrzymim atutem motocyklu z kolei jest fakt, że dociera często szybciej niż karetka bezpośrednio na miejsce zdarzenia” – podkreśla Kamil Briké, kierowca motoambulansu.
Sprzęt medyczny w motocyklach musiał zostać dostosowany do specyfiki jednośladu i ograniczonej przestrzeni ładunkowej. W kufrach motoambulansu znajduje się profesjonalny sprzęt do pierwszej, kluczowej fazy udzielania pomocy. Ratownicy motocyklowi mają do dyspozycji m.in.:
Przepisy dopuszczają zastosowanie w MJR mniejszych, zaawansowanych defibrylatorów transportowych. Łączą one funkcje monitorowania rytmu serca, defibrylacji manualnej, kardiowersji i stymulacji zewnętrznej. To pozwala na pełną diagnostykę bezpośrednio na ulicy.
Więcej na temat motoambulansów przeczytają Państwo TUTAJ.
Zdrowy tata na lata
CeZ: ok. 30 proc. aptek przystąpiło do programu dzielenia recept