Prezydent RP: Nie przewidujemy wprowadzania lockdownu w szkołach

 3 minuty

dzieci wyglupiaja sie

„Nie przewidujemy absolutnie żadnego lockdownu, żadnej nauki w jakichś specjalnych systemach hybrydowych czy innych” – zapewniał w poniedziałek 30 sierpnia br. Prezydent Andrzej Duda po zakończeniu Rady Gabinetowej dotyczącej przygotowań szkół na kolejną falę koronawirusa. Dodał, że nie będzie też dzielenia dzieci na zaszczepione oraz te, które szczepionki nie przyjęły – informuje serwis Politykazdrowotna.com.

Jak mówił Prezydent, otrzymał ze strony rządu pełną informację dotyczącą przygotowania szkół do nowego roku szkolnego.

„Najważniejszą informacją jest to, że rok szkolny rozpoczyna się normalnie. Nie zakłada się absolutnie żadnego lockdownu, nie zakłada się absolutnie żadnej nauki w jakieś specjalnych systemach hybrydowych czy innych. Dzieci i młodzież idą normalnie do szkoły, tak jak zawsze” – stwierdził Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że szkoły zostały dodatkowo wyposażone w infrastrukturę zabezpieczającą, czyli m.in. dystrybutory do płynu do dezynfekcji, maseczki, termometry i rękawiczki ochronne. Jednocześnie zapewnił, że uczniowie nie będą musieli nosić maseczek podczas lekcji, a jedynie w częściach wspólnych szkoły, w czasie przerw.

Przypomniał ponadto, że realizowany jest Narodowy Program Szczepień i prawie 19 mln Polaków jest w pełni zaszczepionych. Zachęcał też pozostałych do szczepienia się, jednocześnie stwierdzając, że nie są planowane obowiązkowe szczepienia i sam deklarował ponownie, że jest przeciwnikiem obowiązkowych szczepień.

Andrzej Duda wyliczał, że w pierwszym tygodniu roku szkolnego będzie prowadzona akcja informacyjna, w drugim tygodniu rodzice będą mogli złożyć deklarację o chęci zaszczepieniu dziecka, zaś same szczepienia będą realizowane od trzeciego tygodnia września. Mają odbywać się – w zależności od liczby zainteresowanych – w szkołach lub wskazanych ośrodkach.

Prezydent podkreślał, że według danych od ministra zdrowia 98 proc. zachorowań kończących się hospitalizacją dotyczy osób, które nie były szczepione, a ci, którzy nie byli szczepieni i zachorowali ciężko, to na ogół osoby o szczególnie obniżonej odporności. Przekonywał, że to jest argument, aby się zaszczepić.

Ponadto Prezydent uspokajał pojawiające się obawy rodziców na temat ewentualnego podziału uczniów ze względu na szczepienie. Wyraził także nadzieję, że zwiększony poziom higieny wśród uczniów pomoże także w zmniejszeniu liczby zachorowań na choroby sezonowe, np. grypę.

źródło: Politykazdrowotna.com