Dwa nowe urlopy w 2022 r. – na tzw. siłę wyższą i opiekę

 3 minuty

W wykazie prac legislacyjnych rządu pojawiły się założenia ważnych zmian w kodeksie pracy. Dwie najważniejsze nowości to dwa nowe urlopy, łącznie 7 dni dodatkowego wolnego, które można wziąć na chorobę albo opiekę – informuje Rynekzdrowia.pl.

„Rząd wprowadza ważne zmiany dla pracowników i pracodawców. Najważniejsze to dwa nowe urlopy – łącznie na siedem dni. Ale trzeba będzie spełnić pewne warunki, by otrzymać dodatkowe dni wolne” – podaje „Gazeta Wyborcza”.

„W wykazie prac legislacyjnych rządu właśnie pojawiły się założenia zmian w kodeksie pracy. Będą wprowadzone jeszcze przed sierpniem 2022 r. Tego wymaga od Polski unijna dyrektywa. Wśród najważniejszych zmian jest nowy urlop zwany opiekuńczym. Będzie to dodatkowe pięć dni wolnego w roku. Urlop będzie przysługiwał na zapewnienie osobistej opieki lub wsparcia osobie będącej krewnym (syn, córka, matka, ojciec lub małżonek/małżonka). W dokumencie rządowym czytamy także, że wolne będzie można wziąć też na osobę pozostającą we wspólnym gospodarstwie domowym, która wymaga znacznej opieki lub znacznego wsparcia z poważnych względów medycznych” – pisze „GW”.

Dziennik zwraca też uwagę, że choć „urlop opiekuńczy polski rząd wprowadza na podstawie dyrektywy unijnej, to nie do końca chce się dostosować do unijnych zaleceń”.

Urlop opiekuńczy i zwolnienie z powodu choroby lub wypadku

Według „GW” to nie koniec mian. „Jak czytamy w rządowym dokumencie, będzie wprowadzone też zwolnienie od pracy z powodu działania siły wyższej w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem. Takie wolne będzie można wziąć na dwa dni albo na 16 godz. Za ten czas będziemy mieli prawo do 50 proc. wynagrodzenia. Taki urlop będzie można też wziąć, gdy zachoruje lub ulegnie wypadkowi najbliższa rodzina (syn, córka, matka, ojciec lub małżonek/małżonka), ale też osoba pozostająca we wspólnym gospodarstwie domowym. Skąd rozróżnienie na dwa dni albo na 16 godz. Otóż nie każdy pracuje na dniówki. Część z pracowników rozlicza się z pracodawcami w systemie godzinowym” – wyjaśnia dziennik.

źródło: Rynekzdrowia.pl / „Gazeta Wyborcza”