Nowość!
Skrót informacji
Biotechnologia medyczna została już uznana przez Unię Europejską za technologię krytyczną, ale wciąż niewiele osób wie, czym zajmuje się biotechnolog i jakie możliwości daje ta branża. Sektor szuka więc nowego języka. „Młodzi nie wybiorą kierunku, którego nie potrafią sobie wyobrazić. >>Kierunek przyszłości<< jako hasło przewodnie to za mało – mówi dr inż. Adriana Kiędzierska-Mencfeld, Prezeska Rezon Bio, inicjatora przedsięwzięcia „Horyzonty Biotechnologii”.
Rezon Bio (marka Polpharma Biologics) publikuje wnioski z dwóch ogólnopolskich warsztatów „Horyzonty Biotechnologii”, w których wzięli udział przedstawiciele uczelni, absolwenci, pracodawcy, organizacje sektora publicznego, studenci i sami kandydaci na studia. Wynika z nich, że mimo zwiększenia zainteresowania biotechnologią medyczną, chociażby poprzez uznanie jej za unijną technologię krytyczną, młodzi ludzie wciąż nie rozumieją, jakie zawody są z nią związane. Rezon Bio publikuje konkretne rekomendacje dla uczelni i pracodawców, jak to zmienić.
Biotechnologia medyczna została wskazana w unijnym rozporządzeniu ustanawiającym Platformę Technologii Strategicznych dla Europy (STEP) jako obszar strategiczny – jedna z technologii krytycznych, na które PARP i NCBR kierują dziś środki z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki. Trwający nabór „STEP – Biotechnologie” to budżet 300 mln zł. Innymi słowy to nie jest już „kierunek przyszłości” w sferze deklaracji, tylko obszar z realnym, policzalnym wsparciem systemowym. Problem w tym, że jak pokazują dwa ogólnopolskie warsztaty „Horyzonty Biotechnologii” zorganizowane przez Rezon Bio, kandydaci na studia nie rozumieją, czym ta dziedzina właściwie jest.
„W przeciwieństwie do medycyny czy farmacji, biotechnologia medyczna nie ma jeszcze gotowej, rozpoznawalnej społecznie opowieści” – tłumaczy dr inż. Adriana Kiędzierska-Mencfeld, prezeska Rezon Bio. „Kandydaci intuicyjnie rozumieją, czym zajmuje się lekarz czy farmaceuta, a biotechnologia medyczna, mimo rosnącego znaczenia dla nowoczesnej medycyny, wciąż wymaga wyjaśnienia swojej roli” – uzupełnia.
Nie chodzi tylko o to, że kandydaci nie znają konkretnej firmy. Oni często nie rozumieją zawodów związanych z nową branżą. „Klasyczny employer branding zakłada, że branża jest znana. W nowych sektorach to założenie nie działa. Kandydat nie wybiera między pracodawcami, bo jeszcze nie wie, czy ten świat w ogóle jest dla niego” – komentuje Justyna Tyborowska, członkini zarządu Rezon Bio, odpowiedzialna za kapitał ludzki i komunikację wewnętrzną. „Młodzi wybierają wyobrażenie o przyszłości, a nie sam opis kierunku studiów” – puentuje.
Biotechnologia potrzebuje języka i argumentów dla młodych ludzi – wynika z opracowania „Kadry dla biotechnologii. Potrzeby młodych ludzi”, które jest dostępne pod linkiem https://rezonbio.com/pl/impact-for-poland/#horyzonty-biotechnologii-2026.
Z warsztatów wynika konkretny zestaw rekomendacji, jak o tym mówić:
„Biotechnologia medyczna to dziedzina, dzięki której powstają nowoczesne leki biologiczne. Nie trzeba być lekarzem, żeby mieć realny wpływ na leczenie pacjentów” – wskazuje Justyna Tyborowska. „Takie przekazy wypracowaliśmy podczas warsztatów, na których zgromadziliśmy przedstawicieli ośmiu uczelni kształcących w zakresie biotechnologii, absolwentów, pracodawców i uczniów szkół ponadpodstawowych. Co ważne, młodzi pełnili rolę recenzentów. Pokazywali też, jak mówić o biotechnologii bardziej skutecznie. Bo zanim wybiorą kierunek, muszą zobaczyć siebie w tej historii i w tej branży” – podsumowuje.
„Biotechnologia medyczna jest jednym z filarów nowoczesnej medycyny, a jej rozwój zależy nie tylko od laboratoriów, infrastruktury i inwestycji. Zależy przede wszystkim od ludzi” – mówi Adriana Kiędzierska-Mencfeld. „Rozmowa o biotechnologii z uczniami jest więc w istocie rozmową o przyszłości ochrony zdrowia i konkurencyjności polskiej gospodarki” – zaznacza prezeska Rezon Bio.
Horyzonty Biotechnologii to inicjatywa Rezon Bio wspierająca rozwój całego sektora biotechnologicznego w Polsce. Łączy uczelnie, pracodawców, administrację i szkoły średnie, aby decyzje o przyszłości branży oraz jej kadrach opierały się na danych, dialogu i rzeczywistym zrozumieniu potrzeb rynku, nauki i młodych ludzi. Pierwsze warsztaty, zorganizowane jesienią 2025 roku, były poświęcone potrzebom studentów, uczelni i pracodawców. Ich uczestnicy wskazali m.in. na konieczność większej liczby zajęć praktycznych, czytelniejszych ścieżek kariery oraz lepszego dopasowania kompetencji absolwentów do potrzeb rynku. Wnioski zebrano w opracowaniu pt. „Kadry dla biotechnologii. Potrzeby na styku uczelni, młodych i pracodawców” dostępnym pod linkiem: https://rezonbio.com/pl/impact-for-poland/#horyzonty-biotechnologii-2025.
Fizjolog: letni prysznic może pomóc zasnąć w upał, lodowaty może zadziałać odwrotnie
Eksperci NIA wyjaśniają: Czy e-receptę sprzed 1 lipca można podzielić między apteki?