Ekspertka: przespaliśmy moment, w którym trzeba było edukować o higienie cyfrowej - Praktyczny serwis dla farmaceutów - Farmacja Praktyczna

Aktualności

09.07.2026

4 minuty

Ekspertka: przespaliśmy moment, w którym trzeba było edukować o higienie cyfrowej

Skrót informacji

„W ostatnich sześciu latach liczba dzieci i młodzieży potrzebujących wsparcia psychiatrycznego i psychologicznego wzrosła aż czterokrotnie. Z tego powodu pilnie trzeba nauczyć młodzież i dorosłych higieny cyfrowej” – przyznaje krajowa konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, dr Aleksandra Lewandowska.

Presja bycia w sieci

Krajowa konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży dr n. med. Aleksandra Lewandowska powiedziała, że kondycja psychiczna dzieci i młodzieży niestety nie poprawia się.

„Młodzi ludzie stale są poddawani presji związanej z funkcjonowaniem online. Ciągle są w jakimś niepokoju, ciągle są w napięciu. Oni mówią wprost, że woleliby żyć w czasach młodości swoich rodziców, gdy nie było Internetu. Kiedyś jak na czyjś temat powstałą plotka to znał ją ograniczony krąg ludzi w szkole, czy klasie. Dziś te plotkę, przy tzw. dobrych zasięgach Internetu, znają tysiące ludzi. I młodzież zdaje sobie z tego sprawę, to im bardzo doskwiera” – powiedziała dr Lewandowska.

Lekarka dodała, że dziewczynki w wieku 11-13 lat i chłopcy w wieku 14-15 lat ze względu na etap rozwojowy są szczególnie podatni na wzorce dotyczące wyglądu, którymi są epatowani w Internecie. Tam zaś królują nienaturalne sylwetki, np. ciała nienaturalnie wychudzone, czy dla odmiany atletyczne, powiększone piersi, czy usta. Nastolatkowie próbując upodobnić się do promowanych m.in. w świecie mody ciał, popadają choćby w zaburzenia dotyczące odżywiania.

Nikt nie mówił o zagrożeniach wynikających z bycia online

Zdaniem ekspertki młodzi ludzie mają kłopot z odizolowaniem się od cyfrowego świata, ponieważ w Polsce ani dzieci, ani dorosłych nie uczono higieny cyfrowej.

„Myślę, że jako kraj przespaliśmy moment, w którym trzeba było zacząć ludzi i młodych, i dorosłych uczyć higieny cyfrowej. Myślę, że przyczyniła się do tego pandemia, w czasie której wszyscy musieliśmy przejść na formułę zdalną. Wtedy, mówiąc wprost, wymknęło się nam to spod kontroli. Nikt nie mówił o zagrożeniach wynikających z bycia online” – powiedziała dr Lewandowska. Jej zdaniem natychmiast należy tego typu kampanie i nauki wdrożyć i to nie tylko w odniesieniu do dzieci i młodzieży, ale i dla dorosłych.

„Wyraźnie widać związek pomiędzy długością, czyli ilością godzin spędzanych na korzystaniu z urządzeń ekranowych, szczególnie jeśli chodzi o media społecznościowe, a zwiększonym ryzykiem występowania zaburzeń psychicznych, zwłaszcza depresyjnych, lękowych, zaburzeń odżywiania oraz zachowań samobójczych” – powiedziała dr Lewandowska.

Norweskie wzorce

Zdaniem ekspertki dobrymi decyzjami jest wprowadzenie do edukacji zdrowotnej bloku informacji o higienie cyfrowej oraz wprowadzenie od 1 września zakazu korzystania z telefonów komórkowych w szkołach. „To są kroki w dobrą stronę, ale one nie są wystarczające. Powinno dojść do zmian legislacyjnych uniemożliwiających dzieciom i młodzieży korzystanie z treści tylko dla dorosłych, powinno się wprowadzić respektowanie już obowiązujących zakazów np. w obszarze mediów społecznościowych, bo teraz, choć formalnie są ograniczenia wiekowe, niewielu ich przestrzega” – powiedziała dr Lewandowska i dodała, że rodzice, dziadkowie, czy opiekunowie dzieci muszą uświadomić sobie, że ich działania także mają znacznie. Rodzice nie powinni na swoje dane, czy fikcyjne dane zakładać dzieciom kont w portalach społecznościowych, nauczyciele czy personel medyczny opiekujący się dziećmi powinni zwracać uwagę na ilość czasu spędzanego przez młodych ludzi z urządzeniami cyfrowymi w dłoniach.

„Jeżeli to nie będzie równolegle wdrażane, jeżeli nie będzie synergii, to my nie będziemy widzieć efektów. To pokazują doświadczenia krajów, gdzie już te zakazy i ograniczenia wprowadzono” – powiedziała dr Lewandowska i dodała, że krajem, z którego Polska może czerpać pozytywne wzorce w tym zakresie, jest Norwegia. Tam zanotowano m.in. 60 proc. spadek przemocy rówieśniczej w grupie dziewcząt. Norwegowie jednak w ślad za ograniczeniami wprowadzili edukację i egzekwowanie prawa” – dodała ekspertka. (PAP)


Autor: Farmacja Praktyczna

Ekspercki portal dla Farmaceutów.
Aktualności, prawo, opieka farmaceutyczna, zarządzanie apteką.
Szkolenia i konkursy.

Inne artykuły tego autora

źródło: PAP

Masz jeszcze
,
aby grać o nagrodę w tej edycji!
Sprawdź, w jakich aktywnościach
możesz jeszcze wziąć udział:
Masz jeszcze , aby grać o nagrodę w tej edycji! Sprawdź, w jakich aktywnościach możesz jeszcze wziąć udział:

Poprzedni artykuł

MZ planuje zmiany w programie walki z HIV i AIDS – kluczowa rola przypadnie samorządom

Następny artykuł

Śródziemnomorska dieta może wspierać psychiczny dobrostan

Polecane dla Ciebie

Szkolenia